Podatek Belki - sposoby na jego uniknięcie

Podatek Belki – sposoby na jego uniknięcie

Na rynku jest bardzo dużo ofert omijających tak zwany podatek Belki, który musimy zapłacić za każdym razem gdy z jakiejś inwestycji osiągniemy zysk. Są dwa podstawowe sposoby dzięki, którym to dziewiętnaście procent może zostać w naszej kieszeni.

Pierwszy z nich opiera się na tak zwanej dziennej kapitalizacji. Zazwyczaj dotyczy to lokat jednodniowych, bądź zwanych „overnight”. Polega to na tym, że odsetki z takiej lokaty są naliczane co dzień i praktycznie od razu są przelewane na konto bankowe bądź też mogą dodatkowo zasilić naszą lokatę. W tym wypadku mamy ograniczoną możliwość inwestowania przez odgórnie narzucone limity kwot, albowiem od nich zależy stopa procentowa. Jednak dzięki temu nie musimy płacić dziewiętnastu procent podatku Belki. Dodatkowo banki często dają zgodę na założenie kilku takich lokat, więc i tak możemy inwestować więcej.

Drugim równie ciekawym wyjściem mogą być tak zwane „przyjazne” polisy, czy też polisolokaty (zobacz serwis poświęcony polisolokatom i lokatom bankowym). Maja one formę ubezpieczenia na życie. A jako, że zyski z polis nie podlegają opodatkowaniu to nie trzeba wymyślać żadnych innych metod by obejść podatek Belki.

O ile to drugie rozwiązanie nadal jest stosowane to z pierwszym mogą być problemy, albowiem w grudniu zmieniły się zasady na jakich obliczana była należna kwota. W związku z tym coraz częściej tego typu rozwiązania są wycofywane.

Zanim więc zdecydujemy się na ofertę „antypodatkową” upewnijmy się, że faktycznie taka ona jest. Poprośmy w banku o symulację wyliczeń takiego podatku i o wyjaśnienie jak to się ma do tej oferty. Poza tym jeśli nie jesteśmy nadal co do tego pomysłu przekonani udajmy się do doradcy finansowego (sprawdź oferty doradców finansowych na doradcy.co.pl), który dokona takich wyliczeń i powie nam czy ta oferta jest faktycznie korzystna, czy może lepiej zdecydować się na coś innego.